czwartek, 29 września 2011

Nie każda sesja idzie po myśli rodziców ;-)

Zawsze gotowy do współpracy Michał i zdecydowana wyłącznie na swoje pomysły Julka. Czasami jest tak, że im bardziej zależy nam na zdjęciach małych modeli, tym trudniej uzyskać satysfakcjonujący efekt. W tej sesji najbardziej istotne miało być zdjęcie rodzeństwa. Razem. Efekt fotograficzny był jednak nieco za słaby - dzieci zostały "złapane" praktycznie przez przypadek i siedziały zbyt daleko od siebie - ostatnia miniaturka.


Z nieocenioną pomocą przyszło jednak nowoczesne oprogramowanie. Połączone siły: Photoshopa, Lightrooma i naszej wprawy w retuszu dały taki oto efekt:


A co Ty myślisz o tym zdjęciu? Czekamy na komentarze!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz